loader

Skrót najważniejszych informacji

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie doszło do serii zakażeń – pięciu z dziewięciu pacjentów operowanych na zaćmę zostało zarażonych gronkowcem (https://pinbook.pl/wiadomosci/pacjenci-zarazeni-gronkowcem-w-szpitalu). Sanepid ustalił, że przyczyną tego szokującego zdarzenia była niepoprawna sterylizacja narzędzi chirurgicznych. Personel szpitala ubolewa nad zajściem, „szkoda mu pacjentów”. Czy to nie za mało na zadośćuczynienie? Zakażonym groziła nawet utrata wzroku. Ubolewanie nad ich losem z pewnością w niczym nie poprawiłoby ich sytuacji, gdyby rzeczywiście stracili świat z pola widzenia… Pacjentów, którzy zostali zarażeni, ponownie poddano zabiegowi, jednak w innym miejscu – w specjalistycznej Klinice Chirurgii Siatkówki i Ciała Szklistego SPSK1. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło…

 

Z kolei w szpitalu przy ulicy Lutyckiej w Łodzi kobieta zmarła po porodzie (https://pinbook.pl/wiadomosci/36-letnia-kobieta-zmarla-niedlugo-po-porodzie). Nikt nie wie, jak się to w ogóle stało! Do tej pory udało się ustalić, że 36-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży z niewielkim krwawieniem trafiła na oddział położniczo-ginekologiczny. Przed zabiegiem cesarskiego cięcia krwawienie pojawiło się ponownie. Po cesarce urodziła zdrowego chłopczyka. Stan pacjentki drastycznie pogorszył się tuż po porodzie. Lekarze zdecydowali się na ponowną operację. W jej trakcie kobieta dostała zawału mięśnia sercowego i kwasicy, co doprowadziło do jej śmierci. Osierociła czwórkę dzieci. Lekarze twierdzą, że przyczyna nieszczęścia leży po stronie pacjentki, problem z nieprawidłowym łożyskiem i niestosowanie pacjentki się do zaleceń lekarzy.

Lekarze chcą dobrze dla pacjentów, w to można uwierzyć, ale czemu tak trudno przyznać się do winy? W końcu i najlepszym zdarzają się pomyłki, gorzej, gdy ceną na nie jest utrata zdrowia i życia człowieka.